plener fotograficzny warsztaty-fotograficzne.org

Plener w Norymberdze rozpoczęty

Skomentuj

Zeppelinfeld | Norymberga

Jak łatwo się domyślić wyruszyliśmy. Trzy samochody wiozące zestawy osób wyłonione w tajnym losowaniu o nie do końca przejrzystych regułach oddaliły się w kierunku naszej zachodniej granicy. Pobrzękując zawartością bagażników stanowiącą konglomerat przeróżnego sprzętu fotograficznego, garderoby, dzięki której nie będziemy na niemieckiej ziemi wyglądali na ubogich krewnych, oraz prowiantu pierwszej potrzeby (czyli wszelkiej maści słodkości) dowiozły nas do Norymbergii.

Aby nie poddawać w wątpliwość naszej orientacji w terenie (a może gps’a, który naszymi ruchami kierował?) delikatnym łukiem ominę opowieść o tym, jak nasz samochód z różnych stron dwa razy do tego samego korka trafił. Nie będę również zanudzał Was informacjami o tym ileż to razy zatrzymywaliśmy się celem popasu, albo jak przebiegał proces meldowania w hotelu.

Dodam jedynie, że kilka godzin podróży przekładające się na kilkaset przejechanych kilometrów nie uchroniło nas przed posępnym wpływem naszego rodzimego języka. Kiedy tylko po opanowaniu pokoi hotelowych opuściliśmy ich przyjazne podwoje, nasze uszy zostały zaatakowane najgrubszymi znanymi polskim językoznawcom przekleństwami. Nie, nie były wymierzone w nas, raczej w cały otaczający świat i nie pozostawiały złudzeń co do tego, że jest dla niego jakaś nadzieja.

Tak to po prostu po skończonej pracy relaksowała się ożywioną dyskusją kilkuosobowa ekipa remontowa… Cóż, jak widać w odróżnieniu od nas nie wszyscy przyjechali do Norymbergii z przyjemnością. W każdym razie dotarliśmy do mety i plener uważamy za otwarty :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Podziel się tym wpisemShare on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *